Dominikana

 

Strona Główna
Informacje
Historia
Geografia
Parki Narodowe
Wycieczki
Hotel Flamenco
Santo Domingo
Regiony
Frankfurt
Mapy
Fotogaleria
Linki
Spis stron


aktualności
                                                        

Celem łatwiejszego poruszania się po stronie proponuję korzystać ze spisu stron.


Tytułem wstępu


Nagle, jak Hispaniola przed Kolumbem, pojawiła się przed nami szansa przeżycia wspaniałego urlopu na Karaibach. Spędziliśmy  tam wspaniałe dwa tygodnie, dlatego też chciałbym przybliżyć trochę ten region, szczególnie zaś Punta Cana, gdzie przebywaliśmy. Pierwsze wrażenie  to takie, że rzeczywiście odkryliśmy raj na ziemi, jak opisywał Kolumb. Wyprawa pozostawiła niezapomniane wrażenia, dlatego część ich przelewam na strony tej witryny, by móc podzielić się swym zachwytem.
Zapraszam do lektury. 




HISPANIOLA

Pod wspólną nazwą "Wyspy Karaibskie" rozumie się leżący między Północną i Południową Ameryką łańcuch wysp złożonych z Wielkich i Małych Antyli (mapa). Wyspa Hispaniola została odkryta w 1492r. przez Krzysztofa Kolumba podczas jego poszukiwań drogi morskiej do Indii. Wyspa nazwana przez odkrywcę "Małą Hiszpanią", położona między Puerto Rico i Kubą gości dziś dwa państwa, położoną na 1/3 powierzchni Haiti i zajmującą 2/3 wyspy na obszarze ok. 48 442 km2 Republikę Dominikany.

Republika podzielona jest na 30 Prowincji i dystrykt stołeczny
Santo Domingo.
Głową państwa jest prezydent i dwuizbowy parlament wybierany co 4 lata. Powstanie Republiki ogłoszono 27 lutego 1844r.
W kraju panuje przez cały rok klimat tropikalny z temperaturami pomiędzy 18 do 270C. Najgorętszy region leży w Lago Enriquillo - jeziorze, którego brzegi położone są 30m poniżej poziomu morza, gdzie skala termometru wskazuje ponad 400C. Region ten zamieszkują krokodyle, jako jedne z nielicznych gadów na wyspie. Brak jest tu jadowitych węży, za to niezwykle bogaty jest świat ptaków.
Towarami eksportowymi oprócz cukru (16 rafinerii) są banany, kawa i tytoń. Wydobywa się także złoto, srebro, nikiel, bursztyn, boksyty i sól kamienną. Dobrze rozbudowana sieć drogowa liczy 17 400 km. Krajowa linia kolejowa liczy obecnie 142 km długości i już nie jest w użyciu. 
Ważniejsze porty, to Santo Domingo, Rio Haina, San Pedro de Macoris i La Romana.
Międzynarodowe lotniska znajdują się w Santo Domingo, Puerto Plata, Punta Cana, Barahona, (W Saona jest wybudowane, lecz powierzchnia lądowiska jest zbyt mała, by mogły tu lądować międzynarodowe samoloty).

 
Dominikańczycy
, to nadzwyczaj przyjazny, żywego usposobienia naród. Radość życia mają wypisaną na twarzy, gdyż właściwie śmieją się przez cały czas. Nawet gdy coś nie działa właściwie, zachowują pełen spokój. Dewizą ich życia jest "no hay problemas" czyli nic się nie stało. Pozdrowienie codzienne to "hola" odpowiednik "hallo" (wymawiane długo - olaa).
Do wyglądu zewnętrznego przywiązują bardzo wiele uwagi. Czy biedny, czy bogaty - każdy Dominikańczyk jest schludnie i czysto ubrany. Gościnność ich była już wielokrotnie opisywana. Dominikańczycy uwielbiają świętować przy głośnej muzyce, tańcach, jedzeniu i piciu. 



Muzyka
i taniec  
są tu wszechobecne zarówno przy pracy jak i prywatnie w domu. Radio jest wciąż włączone. Zanim dziecko nauczy się chodzić ma już wyuczone pierwsze kroki merengue. Wszędzie, gdzie zajść, słyszy się merengue - muzykę która przynosi radość i wesołość. Motto brzmi: "im głośniej, tym lepiej".
Innym kierunkiem muzycznym jest "bachata", która wcześniej była zakazana. Jest to raczej smutna i sentymentalna muzyka.


Walki kogutów


Prawie w każdej wsi napotkać można małą arenę do walk kogutów, na której, szczególnie w weekendy, w piasku stoją naprzeciw siebie obiekty namiętności z wyszlifowanymi ostrogami ze skorupy żółwia na nogach. Walka trwa nie dłużej niż 20 minut, podczas której koguty ku zadowoleniu publiczności atakują się wzajemnie, lecz nie musi się to skończyć śmiercią. Ważniejsze są tu stawki zakładów, jakie wnosi publika. Przednie rzędy są dla tych, którzy obstawiają najwyżej. Gra idzie o duże stawki i często właściciele kogutów są zamożnymi ludźmi.


Jeszcze słowo o standardach życia. Dla wielu Europejczyków podróż na Dominikanę jest pierwszą podróżą do tzw. "Trzeciego Świata". i nie mogą się przyzwyczaić do panującej tu biedy. Dominikańczycy żyją jednak na swój sposób i nie przeszkadza im ona zbytnio. Nie czują się nieszczęśliwi i nie głodują.
(domki)



 top

strona_glowna.

Copyright©Szpotakowski Jerzy 2002/2003  <>